Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Był dla nich workiem treningowym

Data publikacji 16.08.2010

Dzisiaj sąd rozpatrzy wniosek o tymczasowe aresztowanie trzech sprawców rozboju. 55-letni Andrzej Z., 30-letni Artur S. i 43-letni Jacek W. najpierw zaprosili 61-letniego mężczyznę do wspólnego biesiadowania, a później go pobili i okradli. W obronie pokrzywdzonego stanął jego pies. Za rozbój grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Po 3:00 w nocy wolscy policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego otrzymali wezwanie do parku przy ul. Górczewskej. Tam zobaczyli leżącego na trawie pobitego mężczyznę, niedaleko na ławce siedziało trzech mężczyzn. Jak się później okazało, byli to sprawcy rozboju. Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala.

55-letni Andrzej A., 30-letni Artur S. i 43-letni Jacek W. zaprosili przypadkowego przechodnia do wspólnego picia alkoholu. W pewnym momencie jeden z nich mocno uderzył 61-letniego mężczyznę. Gdy ten przewrócił się na ziemię, do bicia przyłączyli się pozostali biesiadnicy. Z pomocą pokrzywdzonemu ruszył jego pies. To nie odstraszyło sprawców. Podejrzani nieustannie kopali mężczyznę i skakali po nim, a kiedy atakowany zadzwonił pod numer alarmowy z prośbą o pomoc, jeden ze sprawców nogą wytrącił mu komórkę. Agresorzy odeszli, zabierając pokrzywdzonemu buty, telefon, saszetkę i pieniądze w kwocie około 400 złotych, następnie usiedli na ławce - w odległości 20 metrów od nieprzytomnego mężczyzny.

Wczoraj, gdy tylko wytrzeźwieli Andrzej Z., Artur S. i Jacek W. usłyszeli zarzut rozboju. Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli 7 tysięcy złotych, które jeden z zatrzymanych miał przy sobie. Dziś sąd zdecyduje o zastosowaniu wobec podejrzanych środka zapobiegawczego.

ea/eg


Film w formacie nieobsługiwanym przez odtwarzacz. Pobierz plik (format flv - rozmiar 1.87 MB)

Powrót na górę strony