Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Zatrzymani mężczyźni podejrzani o napad

Data publikacji 07.11.2013

Mokotowscy policjanci zatrzymali mężczyzn podejrzanych o napad. Sprawcy wdarli się do mieszkania, pobili kobietę i mężczyznę, a potem ich okradli. W pokoju znajdowało się również 4-letnie dziecko. Dwa dni potem wszyscy znaleźli się w rękach funkcjonariuszy. Tomasz P. oraz Przemysław A. usłyszeli zarzuty za dokonanie rozboju, a Tomasz K. za podżeganie do niego. Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o ich tymczasowe aresztowanie. Za to przestępstwo może im grozić kara do 12 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło cztery dni temu w mieszkaniu przy ulicy Puławskiej. Jak ustalili policjanci, sprawcy zapukali do drzwi, a kiedy przebywająca w środku kobieta odmówiła ich otwarcia, zaczęli w nie kopać tak mocno, że uszkodzili je i weszli do środka. Jeden z nich uderzył 31-latkę w twarz, a potem zaatakowali śpiącego w pokoju mężczyznę. Napastnicy ukradli z pokoju dwa telefony komórkowe, laptop, tablet, dvd oraz pieniądze. Kobieta powiadomiła o wszystkim policjantów. Poszkodowany 33-latek trafił do szpitala.

Sprawą zajęli się policjanci zwalczający przestępczość przeciwko życiu i zdrowiu. Z informacji funkcjonariuszy wynikało, że napad ten mógł zostać zlecony przez osobę, która jakiś czas temu groziła pokrzywdzonym i w związku z tym złożyli oni zawiadomienie w komendzie. Już następnego dnia „operacyjni” wytypowali osoby, które mogły mieć związek ze zdarzeniem. Policjanci zatrzymali 23-letniego Tomasza P., u którego znaleźli większość skradzionych przedmiotów. Potem w ich ręce trafił 30-letni Tomasz K. podejrzewany o podżeganie do rozboju. W policyjnym areszcie znalazł się także 18-letni Przemysław A., którego mundurowi zatrzymali w trakcie kontroli samochodu.

Wczoraj mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty. Za dokonanie rozboju i podżeganie do niego może im grozić kara nawet do 12 lat więzienia. Dzisiaj o ich dalszym losie zadecyduje sąd.

ea/mb

Powrót na górę strony