Narkotykowy łańcuszek „szczęścia” przerwany
Czterech mężczyzn, mieszkańców gminy Karczew, którzy handlowali marihuaną i amfetaminą zatrzymali otwoccy i karczewscy kryminalni. 26-letni Marcin D. ,18-letni Sebastian C., 24-letni Hubert Z. i 32-letni Konrad K. usłyszeli zarzuty z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Wobec wszystkich zastosowane zostały środki zapobiegawcze w postaci dozorów policyjnych. Mogą spędzić za kratkami nawet do 10 lat.
Od pewnego czasu kryminalni mieli podejrzenia, że 26-letni Marcin D. może posiadać znaczne ilości narkotyków, które rozprowadza wśród znajomych. Ich przypuszczenia okazały się słuszne. W domu mężczyzny znaleźli blisko 60 gramów marihuany. Marcin D. został zatrzymany.
Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze ustalili dwóch odbiorców towaru. Do policyjnego aresztu trafili 24-letni Hubert Z. i 18-letni Sebastian C. Ten ostatni w czasie zatrzymania miał przy sobie niewielką ilość marihuany. Nazajutrz został zatrzymany kolejny podejrzany 32-letni Konrad K., który dostarczał pozostałym amfetaminę.
Jak ustalili kryminalni między zatrzymanymi mężczyznami istniał swoisty narkotykowy łańcuszek „szczęścia”. W zależności od potrzeb i aktualnie posiadanych środków odurzających wzajemnie je sobie sprzedawali, a kilkakrotnie razem je zażywali. Sprawa ma charakter rozwojowy, mundurowi nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Wszystkim zatrzymanym zostały przedstawione zarzuty z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Prokuratura rejonowa zastosowała wobec nich środki zapobiegawcze w postaci dozorów policyjnych. Mogą spędzić za kratkami nawet do 10 lat.
dt, ds