Byk wrócił do obory
37-letniego mężczyznę zatrzymali w nocy policjanci z Żabiej Woli. Mężczyzna skradł z obory byka i wywiózł go na przyczepce do lasu. Zaalarmowani przez gospodarza funkcjonariusze namierzyli go kikadziesiat minut później w kompleksie leśnym. Mężczyznę przewieziono do jednostki policji, a byk wrócił do obory.
Po 1.00 policjanci z Żabiej Woli zostali powiadomieni o kradzieży byka z obory jednego z gospodarstw. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania. Wszelkie ślady prowadziły do pobliskiego lasu. Gdy policjanci dotarli do kompleksu leśnego, na polance zauważyli stojącego opla z przyczepką przystosowaną do przewozu bydła. Nie było jednak ani kierowcy, ani zwierzęcia. Funkcjoanriusze zwrócili się o pomoc do policjantów z Grodziska. Rozpoczęli poszukiwania w lesie. Kilkadziesiąt minut później znaleźli skradzionego byka. Zwierzę zostało przekazane właścicielowi.
Tymczasem szukano kierowcę opla. Zjawił się na na polance około 7.30. 37-letni Sławomir L. tłumaczył funkcjonariuszom, że zatrzymał się w tym miejscu, aby odpocząć w czasie podróży. Policjanci przewieźli go do grodziskiej komendy. Zostanie teraz przesłuchany. Funkcjonariusze sprawdzą też, czy zatrzymany nie ma na swoim koncie innych kradzieży bydła.
ak, kz


