Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Z miłości trafił na trzy miesiące do aresztu

Data publikacji 18.06.2010

Henryk Sz. bardzo chciał dać prezent imieninowy swojej znajomej, ale nie miał pieniędzy. Postanowił więc ukraść kwiaty z ogrodu jednej z posesji. Właściciel działki zaniepokojony widokiem obcego mężczyzny wyszedł z domu i wtedy został zaatakowany nożem. Policjanci z warszawskich Włoch zatrzymali 52-latka. Wczoraj sąd aresztował go na trzy miesiące.

Do zdarzenia doszło na terenie warszawskich Włoch. 52-latek wszedł na teren jednej z posesji i zaczął wycinać rosnące w ogrodzie kwiaty. Na kręcącego się wokół domu obcego mężczyznę zwrócił uwagę właściciel posesji. Zaniepokojony wyszedł z domu i zapytał go, co robi. Henryk Sz. zdając sobie sprawę, że został zauważony rzucił się na niego z nożem. Na szczęście mężczyźnie udało się wytrącić napastnikowi z dłoni niebezpieczny przedmiot i obezwładnić.

Powiadomieni o całym zdarzeniu policjanci z warszawskich Włoch zatrzymali agresywnego 52-latka. Okazało się, że miała prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Noc spędził w izbie wytrzeźwień. W rozmowie z policjantami przyznał się, że kwiaty chciał podarować swojej znajomej na imieniny. Henryk Sz. usłyszał zarzut gróźb karalnych. Wczoraj sąd aresztował go na 3 miesiące. Za popełnione przestępstwo grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

ea/ew

Powrót na górę strony