Transitem wjechał na wał
Pomimo wielu apeli o całkowitym zakazie wchodzenia na wały przeciwpowodziowe, policjanci wciąż ujawniają osoby wędrujące niebezpiecznymi ścieżkami. Znalazł się nawet mężczyzna, który wjechał na wał przeciwpowodziowy na Wiśle, fordem transitem. Policjantom tłumaczył, że wiózł wodę, ale dla kogo już nie powiedział.
Do zdarzenia doszło wczoraj po 15:00 w Secyminie Nowym. Wówczas to na wał przeciwpowodziowy wjechał kierowca Forda Transita. Osoby pracujące przy umocnieniu wałów od razu powiadomiły o całym zajściu miejscowych policjantów. Ci bezzwłocznie przyjechali na miejsce.
Na pytania mundurowych, dlaczego w takiej trudnej sytuacji zagrażającej powodzią, rozjeżdża wał, odpowiedział, że wiózł wodę. Ale sprecyzować dla kogo i po co nie potrafił. Policjanci przypomnieli 20-letniemu mieszkańcowi Sochaczewa, jakie ogromne zagrożenie stwarza dla siebie, ale także dla innych, a następnie wypisali kilkuset złotowy mandat karny.
ea/ij