Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Babcia kryła wnuczka

Data publikacji 23.04.2010

Takimi słowami zdziwiona babcia zwróciła się do swojego wnuczka 22-letniego Tomasza S., kiedy ten wygramolił się z szafy z ubraniami. Policjanci od razu zorientowali się, że staruszka doskonale wiedziała, gdzie ukrył się jej wnuczek. Tomasz S. trafił w rezultacie do komendy, skąd miał wyjechać do zakładu karnego. Przed 38-dniową odsiadką uchroniła go jednak rodzina, która wpłaciła zalegającą grzywnę.

Policjanci z Komisariatu Policji w Halinowie otrzymali do realizacji nakaz doprowadzenia 22-letniego Tomasza S., mieszkańca dębskiej gminy. Na mocy postanowienia sądu, mężczyzna miał trafić za kratki na najbliższe 38 dni. Tomasz S. nie zapłacił grzywny, która była jedną z kar orzeczonych za jazdę samochodem po alkoholu. Mundurowi z nakazem w ręku weszli do domu, które zamieszkiwał Tomasz S. Policjanci byli przekonani, że mężczyzna jest w lokalu. Pokój za pokojem, od piwnicy po strych rozpoczęli poszukiwania Tomasza S.

Zwrócili uwagę na jeden szczegół. Łóżko w pokoju poszukiwanego mężczyzny było rozścielone i ciepłe, tak jakby ktoś niedawno z niego wstał. Policjanci nie dali za wygraną. W końcu trafili do pokoju, w którym siedziała starsza kobieta. Ta widząc mundurowych poprosiła o ciszę, aby nie obudzić śpiącego niemowlęcia.

Jeden z policjantów podszedł do szafy, stojącej w pokoju, gdzie spało dziecko. Tknięty dziwnym przeczuciem otworzył mebel. Uchylone szeroko drzwi ukazały skulonego w środku, roznegliżowanego Tomasza S. Widząc go, „zdziwiona” babcia powiedziała: „Tomaszu, a skąd Ty się tutaj wziąłeś”. Policjanci domyślili się, że babcia chciała wywieść ich w pole. Jak widać nieskutecznie.

Odnalezionego w szafie Tomasza S. zabrano do komendy. Mężczyzna miał szczęście, tym razem nie trafił do zakładu karnego. Nieoczekiwanie pojawiła się rodzina, która zapłaciła zaległą grzywnę. I w ten sposób zamiast ukrywać się w szafie, Tomasz S. wrócił z powrotem do rodzinnego domu.

ea/dn

Powrót na górę strony