Aktualności

Niesie pomoc w służbie i poza nią

Data publikacji 14.01.2026

Pomaganie to jedna z tych wartości, które definiują policyjną służbę niezależnie od miejsca, czasu i okoliczności. Czasem przybiera formę interwencji, innym razem rozmowy, a czasem decyzji, która może uratować komuś życie. Oddanie szpiku kostnego jest jedną z najbardziej bezinteresownych form pomocy, wymagającą odwagi, empatii i gotowości do podjęcia odpowiedzialności za drugiego człowieka.

To właśnie ta gotowość do niesienia pomocy, nawet anonimowej, szczególnie mocno wpisuje się w etos policyjnej służby. Jednym z policjantów, którzy podjęli decyzję o takim wsparciu innej osoby, jest mł. asp. Dominik Krawiec, pełniący służbę w Oddziale Prewencji Policji w Warszawie.

Jego droga do dawstwa szpiku rozpoczęła się w 2017 roku, kiedy zarejestrował się w bazie DKMS potencjalnych dawców krwiotwórczych komórek macierzystych. Rejestracja obejmowała wypełnienie formularza zgłoszeniowego oraz pobranie materiału biologicznego w celu określenia zgodności genetycznej. Był to pierwszy krok, pozornie niewielki, lecz niosący za sobą ogromne znaczenie.

22 października 2025 roku mł. asp. Dominik Krawiec został poinformowany o wstępnej zgodności z pacjentem potrzebującym przeszczepu szpiku. Na tym etapie zapoznano go z całą procedurą oraz kolejnymi krokami postępowania. Następnie przeprowadzono szczegółowe badania lekarskie. Wnikliwa diagnostyka wykluczyła wszelkie przeciwwskazania zdrowotne, jednocześnie potwierdzając pełną zgodność genetyczną dawcy i biorcy.

Po uzyskaniu pozytywnych wyników badań i świadomej zgody został zakwalifikowany jako dawca. Podczas konsultacji lekarskich zapoznano go z metodą pobierania komórek macierzystych z krwi obwodowej, zwanej również aferezą. Został również odpowiednio przygotowany do całego procesu. Poinstruowano go, jak w bezpieczny sposób podawać sobie zastrzyki z czynnikiem, który pobudza szpik do produkcji większej ilości komórek macierzystych tak, aby zostanie dawcą, było bezpieczne dla jego, jakże cennego zdrowia.

10 grudnia 2025 roku w Centralnym Szpitalu Klinicznym przy ul. Banacha 1a w Warszawie przeprowadzono zabieg pobrania komórek do przeszczepu. Cały proces odbył się zgodnie z obowiązującymi procedurami medycznymi, pod nadzorem wykwalifikowanego personelu. Po jego zakończeniu Dominik otrzymał legitymację dawcy przeszczepu, a pobrane komórki zostały przetransportowane do zagranicznej kliniki, gdzie posłużyły do transplantacji choremu pacjentowi.

Historia naszego policjanta pokazuje, że pomaganie nie ogranicza się do samej służby. W policyjnych szeregach jest wielu funkcjonariuszy, którzy są honorowymi dawcami krwi, oraz dawcami szpiku, zarejestrowanymi w bazie DKMS. To ludzie, którzy swoją postawą udowadniają, że policyjna dewiza „Pomagamy i chronimy” ma realny wymiar. Czasem jest nim właśnie decyzja, która dla kogoś oznacza nowe życie.

Oddanie szpiku kostnego wciąż bywa obarczone mitami i niepotrzebnymi obawami. Tymczasem współczesna medycyna sprawia, że jest to proces bezpieczny, dokładnie zaplanowany i poprzedzony szczegółowymi badaniami. Kluczowym elementem jest zgodność genetyczna dawcy i biorcy tzw. „bliźniactwo genetyczne”.

Osoby o identycznym układzie antygenów tkankowych trafiają na siebie niezwykle rzadko, dlatego znalezienie dawcy często graniczy z cudem i bywa dla pacjentów jedyną szansą na przeżycie. Rejestracja w bazie potencjalnych dawców to akt solidarności z osobami, które często walczą o życie miesiącami. W praktyce oznacza to gotowość wręcz bojową, by w odpowiednim momencie stać się dla kogoś „genetycznym bliźniakiem”, kimś, kto daje nadzieję tam, gdzie wcześniej była tylko niepewność i lęk o kolejny dzień.

Przypomnijmy, że dawcą szpiku może zostać zdrowa osoba w przedziale wiekowym 18-55 lat. Wymagany jest od niej dobry ogólny stan zdrowia, brak poważnych chorób przewlekłych, nowotworowych, ciężkich chorób autoimmunologicznych oraz zakażeń takich jak HIV czy WZW B i C.

Cała procedura odbywa się bezpiecznie, najczęściej poprzez pobranie komórek macierzystych z krwi obwodowej lub rzadziej z talerza kości biodrowej w znieczuleniu ogólnym. Zostanie dawcą często ratuje życie osobie zupełnie z nami niespokrewnionej.

 

Tekst: Karina Pohoska
Foto: archiwum prywatne mł. asp. Dominika Krawca

Powrót na górę strony