Sprawca fałszywego alarmu zatrzymany
32-letniego mężczyznę, który poinformował o podłożeniu ładunku na Terminalu 1 warszawskiego lotniska Okęcie zatrzymali policjanci z komisariatu na Okęciu. Na szczęście alarm okazał się fałszywy. Sprawca wpadł w swoim mieszkaniu w ręce kryminalnych z Okęcia.
Wszystko wydarzyło się 18 lutego br. kilkanaście minut po 1.00 w nocy. Pod numer alarmowy 112 Pogotowia Policji zadzwonił mężczyzna, który ze spokojem poinformował, że dojdzie do wybuchu bomby w Terminalu 1. Policjanci natychmiast podjęli działania. Dyżurny jednostki błyskawicznie nawiązał kontakt ze Służbą Ochrony Lotniska oraz Strażą Graniczną. Wspólnie dokładnie weryfikowano informację. Funkcjonariusze Straży Granicznej ze specjalnie przeszkolonym do wyszukiwania ładunków wybuchowych psem sprawdzili teren. Gdy jedna grupa funkcjonariuszy sprawdzała pomieszczenia wewnątrz Terminala, druga grupa w tym czasie sprawdzała przyległe do budynku parkingi.
Niezależnie od tego kryminalni ustalali sprawcy alarmu. Dziś kryminalni po żmudnej pracy operacyjnej udali się do wytypowanego mieszkania na Ursynowie. W lokalu zatrzymali 32-letniego Roberta A. Mężczyzna przyznał się do wszystkiego. Nie umiał jednak podać żadnego powodu, dla którego tak postąpił. O jego dalszym losie zadecyduje teraz sąd. Za fałszywy alarm gro mu do 3 lat pozbawienia wolności.
ak, po

