Stołeczni patrolowcy zatrzymali złodzieja rowerów
Z początkiem lipca policjanci z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego Komendy Stołecznej Policji zatrzymali mężczyznę, który poruszał się kradzionym rowerem. W jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli jeszcze dwa inne jednoślady i dziecięcy wózek, które jak się okazało, ukradł miesiąc wcześniej.
Stołeczni patrolowcy kontrolowali teren Dworca Wileńskiego. Prowadzili działania za osobą poszukiwaną. Widząc mężczyznę, który odpowiada rysopisowi, podjęli interwencję. Okazało się, że mężczyzna nie był poszukiwany, jednak rower, którym jechał, miał zniszczony numer ramy. Wykorzystując swoje doświadczenie i profesjonalizm, policjanci tak poprowadzili rozmowę, że 21-latek sam przyznał się do kradzieży jednośladu, której dokonał kilka dni wcześniej. Jak tłumaczył „rower stał pod Galerią Wiatraczna, więc sobie go zabrałem”.
Co więcej, mężczyzna powiedział policjantom, że w swoim mieszkaniu ma inne przedmioty pochodzące z kradzieży. Funkcjonariusze udali się z nim pod wskazany adres, gdzie zabezpieczyli jeszcze dwa inne jednoślady i wózek dziecięcy, które 21-latek ukradł miesiąc wcześniej.
Policjanci ustalili, że nikt nie składał zawiadomienia o kradzieży wózka, ani żadnego ze znalezionych rowerów. Gdyby sprawca się nie przyznał, w dalszym ciągu mógłby być ich posiadaczem. Dlatego biorąc pod uwagę skuteczność i doświadczenie stołecznych funkcjonariuszy, podkreślić należy, że korzystanie z możliwości złożenia zawiadomienia ma sens.
tekst: mł.asp. Paweł Chmura


