Tylko matka się przejęła
Niespełna 2 miesiące zajęło policjantom z Nadarzyna ustalenie nieznanych sprawców kradzieży dwóch kurtek z jednego z nadarzyńskich centów handlowych. Wartość skradzionego towaru to prawie 800 złotych. Winą jednego ze sprawców przejęła się matka. Za swojego 31-letniego synka zwróciła dług pokrzywdzonej sprzedawczyni.
Każde przestępstwo, zwłaszcza to powszechne i dotyczące zwykłych obywateli jest bardzo drobiazgowo sprawdzane przez policjantów. Kiedy w styczniu wpłynęły dwa zawiadomienia od właścicieli sklepów odzieżowych, natychmiast przystąpiono do pracy. Przesłuchani świadkowie oraz rejestracje na monitoringu pozwoliły na ustalenie rysopisów dwóch mężczyzn. Wytypowane osoby weszły do sklepów z markową odzieżą. W jednym z nich skradli kurtkę o wartości prawie 500 złotych, w drugim o wartości 300 złotych.
Szczegółowe i żmudne sprawdzenia, poszukiwania oraz praca operacyjna policjantów pozwoliła zatrzymać 32-letniego Roberta Z. Tuż po 20.00 funkcjonariusze zauważyli podjeżdżający samochód, z którego wysiadł poszukiwany mężczyzna. Gdy usłyszał „Stój! Policja!” postanowił spróbować swoich sił w ucieczce. Nie udało mu się to.
Ponieważ policjanci szukali drugiego ze sprawców, Robert Z. oczekiwał na niego w pomieszczeniach dla zatrzymanych. Zatrzymali również Adam P. (31 l.). Jego matka tak przejęła się winą syna, że zwróciła pokrzywdzonej pieniądze za skradzione kurtki. Mimo poświęcenia matki, obu grozić teraz może do 5 lat pozbawienia wolności.
dt, dn