Dwie wpadki - dzień po dniu
Policjanci przez dwa kolejne dni zatrzymywali tego samego mężczyznę, który kierował wbrew zakazowi sądowemu i był pod wpływem narkotyków. Wobec 20-letniego Roberta K. sąd orzekł już dwa zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, które zakazywały mu jazdę samochodem aż do 2012 roku.
Roberta K. zatrzymano wieczorem na ulicy Kleszczowej w Warszawie. Wpadł w ręce samego naczelnika prewencji z włochowskiego Komisariatu. Podczas sprawdzania dokumentów okazało się, że kierowca nie ma prawa jazdy. Po kolejnym sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że 20-latek miał już na koncie jedną wpadkę za jazdę po pijanemu i bez uprawnień oraz dwa sądowe zakazy, obowiązujące do 2012 roku.
Policjanci podejrzewali, że Robert K. może być pod wpływem narkotyków, dlatego przewieźli go na badania, które dały wynik pozytywny. Mężczyznę zabrano do aresztu, gdzie spędził kolejną noc. Następnie usłyszał zarzut jazdy samochodem wbrew sądowemu zakazowi.
Nie minęły trzy godziny od opuszczenia aresztu, a Roberta K zatrzymał tym razem Zastępca Komendanta z Ochoty. Mężczyzna ponownie trafił do celi. Policjanci wystąpili już do prokuratury o zastosowanie wobec Roberta K. tymczasowego aresztowania.
dn,ew