Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Sprzedając kradzione rzeczy rozkręcali rodzinny interes

Data publikacji 20.11.2009

Ojca i syna zatrzymali funkcjonariusze wołomińskiej komendy. 49-letni Jerzy F. wpadł ręce policjantów w punkcie skupu złomu. Podejrzewany jest o to, że kilka dni wcześniej sprzedał na złom kradzione metalowe elementy ogrodzenia. Jak ustalili funkcjonariusze, skradzione przęsła ogrodzeniowe i słupki mężczyzna dostarczył do punktu skupu złomu wraz z synem. 23-letni Krzysztofem F. dodatkowo był podejrzewany o kradzieże rowerów i wózka dziecięcego na terenie Wołomina. Obaj trafili do policyjnej celi. Już usłyszeli zarzuty kradzieży, Poddali się dobrowolnie karze pozbawiania wolności i grzywny.

Funkcjonariusze wydziału dochodzeniowo-śledczego wołomińskiej komendy przyjęli zgłoszenie o kradzieży słupków i przęseł metalowego ogrodzenia na terenie jednej z posesji w Wołominie. Jak w każdej tego typu sprawie niezwłocznie udali się do miejscowych punktów skupu złomu. W jednym z nich właściciel oświadczył, że poszukiwane przez policjantów metalowe elementy ogrodzenia w przeciągu ostatnich trzech dni dostarczyli do niego Jerzy F. wraz z synem Krzysztofem. Gdy kryminalni opisywali skradzione przedmioty, do punku skupu złomu przyszedł Jerzy F. Tym razem na „złom” mężczyzna przyniósł aluminiowe puszki.

Mając pewność, że to Jerzy F. dokonał kradzieży metalowych elementów ogrodzenia policjanci zatrzymali go. Badanie na zwartość alkoholu wykazało prawie 1, 5 promila alkoholu. Funkcjonariuszom pozostało tylko zatrzymanie syna. Udali się do miejsca zamieszkania obu mężczyzn, gdzie zastali 23-letniego Krzysztofa F. Mężczyzna był również pod wpływem alkoholu. Miał 1,7 promila alkoholu w organizmie. Obaj trafili do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu zostali przesłuchani. Ojciec i syn przyznali się do kradzieży elementów ogrodzenia. Ten drugi przyznał się również do kradzieży 6 rowerów i wózka.

49-letni Jerzy F. poddał się karze 5 miesięcy pozbawiania wolności w zawieszeniu na 2 lata oraz grzywnie w wysokości 500 zł, 23-letni syn z kolei karze roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata, grzywnie 100 zł. oraz obowiązkowi naprawienia szkody.

 

ak, ts

Powrót na górę strony