Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Palił marihuanę w pracy, zauważyli to policjanci

Data publikacji 21.08.2018

Śródmiejscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznej ilości środków odurzających. Kacper S. wyszedł na przerwę i zapalił „skręta” z marihuaną. Specyficzna woń unosząca się w powietrzu wzbudziła podejrzenia patrolu idącego akurat ulicą Solec. Policjanci zatrzymali 25-lataka, przy którym znaleźli dilerkę z marihuaną. W mieszkaniu mężczyzny policjanci znaleźli jeszcze blisko 20 gramów tego narkotyku oraz 149 tabletek metamfetaminy. Za to przestępstwo Kacprowi S. grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności.

Podejrzenia patrolu pełniącego służbę w rejonie ulicy Solec wzbudziła unosząca się powietrzu woń typowa i charakterystyczna dla palonej marihuany. Za rogiem budynku policjanci zauważyli młodego mężczyznę ze „skrętem” w ręce.

Policjanci znaleźli przy nim dilerkę z marihuaną. To był jednak dopiero początek problemów 25-latka. Podczas przeszukania w jego mieszkaniu policjanci znaleźli 149 tabletek metamfetaminy i foliowy woreczek z blisko 20 gramami marihuany. Jak twierdzi mężczyzna kupił to wszystko kilka dni temu na swój użytek od nieznanej sobie osoby za 800 złotych.

Kacper S. został zatrzymany, a prokurator postawił mu zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych, za co zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

rsz/mbr

Powrót na górę strony