Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Zza kanapy prosto do aresztu

Data publikacji 28.10.2009

21-letnią poszukiwaną do odbycia 1,5 rocznej kary pozbawienia wolności zatrzymali policjanci z Ursynowa. Towarzyszące jej w mieszkaniu osoby najpierw nie chciały wpuścić policjantów udając, że nikogo w lokalu nie ma. Dopiero obawa przed użyciem sprzętu strażackiego skłoniła ich do otworzenia drzwi. Wtedy też liczyli, że nie zostanie zauważona ukryta za kanapą, gdzie znaleźli ją policjanci. Już trafiła do zakładu karnego.

Wieczorem policjanci z zespołu poszukiwań komisariatu na Ursynowie udali Ssię do jednego z mieszkań. Wiedzieli, że poszukiwana przez nich 21-latka jest w środku z inną kobietą. Pomimo wielu prób i wezwań do otworzenia drzwi, nikt nie reagował. Znajdujące się w środku osoby myślały, że kryminalni opuścili budynek, a pogaszone światła pozwolą poszukiwanej cieszyć się dalej wolnością.

Policjanci obserwowali jednak lokal, do którego po kilkudziesięciu minutach wszedł mężczyzna. Kryminalni o pomoc poprosili swoich kolegów oraz strażaków. Uprzedzili tym samym lokatorów, że w przypadku nie wpuszczenia ich dobrowolnego do mieszkania, pomoże im w tym specjalistyczny ciężki sprzęt. Najprawdopodobniej przebywające wewnątrz osoby obawiały się jego użycia. Drzwi otworzył mieszkaniec Radomia.

Mężczyzna oraz znajdująca się w środku kobieta zaprzeczali, aby oprócz nich w mieszkaniu przebywała jeszcze jakaś kobieta. Kryminalni obserwując każdą drogę wyjścia z pomieszczeń, byli przekonani, że 21-latka ukryła się w mieszkaniu. Skuloną poszukiwaną znaleźli po chwili za kanapą. Kobieta już trafiła do zakładu karnego, gdzie spędzi półtora roku za popełnione przestępstwo w przeszłości.

dt, ao

 

Powrót na górę strony