Zakłócali ciszę, usłyszeli zarzuty
Trzech mężczyzn trafiło do policyjnej celi tuż po tym, jak znieważyli funkcjonariuszy słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe. Gdy interweniujący policjanci uciszali głośno zachowujących się młodych ludzi, panowie zaczęli agresywnie zachowywać się w stosunku do mundurowych. Koledzy byli przekonani, że nic im nie grozi i mogą bezkarnie hałasować w nocy. Teraz poniosą konsekwencje za swoje zachowanie.
Interwencja miała miejsce tuż po północy, na klatce schodowej bloku przy ulicy Żeromskiego. Wówczas do dyżurnego bielańskiej komendy dotarła informacja, że na klatce i przed blokiem ma miejsce zakłócanie ciszy i spoczynku nocnego. Niezwłocznie na miejsce został wysłany patrol policyjny.
Jak się okazało grupa faktycznie zachowywała się głośno. Widok mundurowych niestety nie wszystkich uciszył. Uczestnicy imprezy zaczęli wykrzykiwać w stosunku do interweniujących funkcjonariuszy obraźliwe słowa. Na polecenia funkcjonariuszy, aby zachowywali się spokojnie, nie reagowali.
25-latek, 23-latek i 22-latek zostali zatrzymani. Mężczyźni byli pijani, we krwi mieli od 1,8 do 2,4 promila alkoholu. Po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzuty za znieważenie funkcjonariuszy. Grozi im za to kara do roku pozbawienia wolności.
ek/ps