Pijani kierowcy w rękach policjantów
42-letni pijany kierowca jadąc ulicą nagle uderzył w zaparkowany samochód. Po zderzeniu błyskawicznie próbował odjechać. Gdy nie udało mu się to, usiłował zepchnąć auto na pobocze. To też mu się nie udało. Natychmiast o wszystkim zostali powiadomieni wolscy policjanci. Podczas legitymowania okazało się, że Piotr T. jest poszukiwany do ustalenia miejsca pobytu i ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Dzisiaj, gdy tylko wytrzeźwieje odpowie za swoje czyny. Za jazdę w stanie nietrzeźwości odpowie również 22-letni Tomasz F.
Przed 22:00 na numer alarmowy zadzwoniła osoba informując o kolizji drogowej, której sprawcą był pijany kierowca. Na miejsce natychmiast wysłano policyjną załogę. Przy ul. Łódzkiej funkcjonariusze zastali pijanego 42-letniego kierowcę.
Z relacji świadków zdarzenia wynikało, że Piotr T. jadąc fordem, nagle stracił panowanie nad samochodem i uderzył w zaparkowany pojazd. Wyszedł z samochodu i chwiejąc się na nogach obejrzał go, po czym wsiadł i próbował odjechać. Ponieważ nie mógł uruchomić auta, ponownie wyszedł i usiłował zepchnąć go na pobocze. Stan, w jakim znajdował się, uniemożliwił mu to. O zdarzeniu natychmiast powiadomiono policjantów.
Po wylegitymowaniu okazało się, że 42-letni Piotr T. jest poszukiwany przez komornika do ustalenia miejsca pobytu oraz ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Noc spędził w izbie wytrzeźwień. W organizmie miał 1,8 promila alkoholu. Dzisiaj jego sprawą zajmą się wolscy dochodzeniowcy.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości odpowie również drugi z zatrzymanych, 22-letni Tomasz F. Mężczyzna wpadł podczas kontroli drogowej przy ul. Żytniej. Po zbadaniu okazało się, że ma on we krwi prawie 2,5 promila alkoholu. On również trafił do izby wytrzeźwień. Za czyn, którego się dopuścił grozi mu do 2 lat więzienia.
dt, eg