Pijany spowodował kolizję kradzionym samochodem
Nietrzeźwy kierowca z 2,4 promila we krwi, bez prawa jazdy, próbując wyjechać z parkingu, uderzył w poprzedzające go auto. Wezwani policjanci ruchu drogowego nowodworskiej komendy ustalili, że mężczyzna chwilę wcześniej zdobył dokumenty i klucze od auta, które następnie próbował skraść. Plany pokrzyżowali mu mundurowi.
Do zdarzenia doszło na imprezie w powiecie nowodworskim. Wówczas to, pijany mężczyzna wsiadł do fiata punto i próbując odjechać uderzył w poprzedzające go auto. Zauważył to pracownik ochrony i natychmiast poinformował policjantów. Ci bezzwłocznie przybyli na miejsce. Mundurowi szybko ustalili, że Grzegorz K. nie posiada prawa jazdy i jest pod wpływem alkoholu. Wynik badania alkomatem wykazał 2,4 promila alkoholu w organizmie. Kierowca, mundurowym próbował tłumaczyć, że kolizję spowodował nie dlatego, że jest pijany, ale dlatego, iż nie umie jeździć.
Mężczyzna pokazał policjantom dokumenty na samochód. Wydawałoby się, że w tej kwestii jest w porządku. Samochód nie był zarejestrowany w policyjnej bazie danych jako poszukiwany. Policjanci postanowili dokładnie sprawdzić, dlaczego właściciel auta dał kluczyki pijanemu mężczyźnie. Wówczas sprawa się wyjaśniła. Okazało się, że właściciel samochodu bawił się jeszcze na imprezie i nie podejrzewał, że jego pojazd miał być skradziony. O zdarzeniu dowiedział się dopiero od policjantów.
27-letni Grzegorz K. został zatrzymany do wyjaśnienia. Będzie odpowiadał za spowodowanie kolizji, kierowanie pojazdem będąc w stanie nietrzeźwości oraz kradzież dokumentów i usiłowanie kradzieży z włamaniem samochodu.
ea/ij