Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Oszukiwał rodziny zmarłych

Data publikacji 01.09.2009

Swoje ofiary wyszukiwał w prasie, na podstawie zamieszczanych nekrologów. Ustalał szczegóły z życia zmarłych i nawiązywał kontakt z rodziną. Podszywając się za syna znajomego zmarłej osoby, wykorzystywał pogrążone w smutku rodziny i wyłudzał pieniądze. 55-letni Sławomir S. wpadł w ręce śródmiejskich wywiadowców po tym, jak oszukał kobietę na 4 tys. złotych. Policjanci podejrzewają, że mógł działać w całym kraju i ma na koncie nawet kilkadziesiąt oszustw.

Po 15.00 do policjantów dotarła informacja o oszustwie. Na miejsce natychmiast pojechała policyjna załoga, która spotkała się z pokrzywdzoną. Starsza kobieta opowiedziała funkcjonariuszom, jak doszło do zdarzenia.
W związku z tym, że kilka dni wcześniej zmarł jej mąż, dzwonili do niej różni ludzie składając kondolencje. Wczoraj rano zadzwonił też mężczyzna przedstawiający się jako Jorg z Niemiec. Opowiedział on, że jego ojciec zmarł kilka tygodni temu pozostawiając w spadku 12 tys. euro zmarłemu mężowi kobiety. Tłumaczył, że stało się tak dlatego, że był jego dobrym przyjacielem.

Po tym wstępie zaproponował starszej Pani spotkanie, aby omówić szczegóły przekazania pieniędzy. Do spotkania doszło w centrum handlowym w Śródmieściu. Oszust przedstawił kilka szczegółów z życia zmarłego, które miały go uwiarygodnić. Wtedy powiedział, że musi załatwić jeszcze kilka spraw związanych z wypłaceniem pieniędzy żonie zmarłego. Twierdził, że nie ma już gotówki, a dzienny limit wypłat z rachunku bankowego wyczerpał, więc poprosił o pożyczkę, którą natychmiast po wypłacie pieniędzy zobowiązał się zwrócić.

Starsza Pani pożyczyła mu 4 tys. złotych. Gdy mężczyzna nie odzywał się i nie można była się z nim skontaktować wezwała policję. Policjanci ustalili rysopis oszusta. Z ich wiedzy wynikało, że oszust może przebywać w okolicy jednego z dworców na warszawskim Śródmieściu. To typowanie okazało się strzałem w dziesiątkę. Zatrzymali 55-letniego Sławomira S. W czasie, gdy wywiadowcy zatrzymywali oszusta, inna grupa policjantów przeanalizowała oszustwa zgłoszone w śródmiejskiej komendzie.

55-latek został już rozpoznany do trzech oszustw. Policjanci pracują nad zebraniem materiału dowodowego do kolejnych sześciu oszustw. Nie wykluczone, że może mieć na swoim koncie nawet kilkadziesiąt takich przestępstw również na terenie kraju. Dzięki pracy operacyjnej policjanci ustalili sposób działania Sławomira S.

Wykorzystywał on lokalne gazety, w których wyszukiwał nekrologi. Tam po wytypowaniu "ofiary" oszust sprawdzał jakieś szczegóły z jej życia, które mógłby wykorzystać do uwiarygodnienia się przed rodziną. W jednym z przypadków zmarły był działaczem ruchu sportowego. Oszust zadzwonił do centrali tego ruchu, podając się za znajomego i uzyskał informacje o jego przeszłości. Te informacje wykorzystał przy spotkaniu z rodziną.
Po takim wywiadzie umawiał się z rodziną zmarłego i postępował za każdym razem w niemal identycznie, jak w opisanym przypadku.

Policjanci prowadzący czynności dotarli także do rodzin, które nie zdecydowały się aby zgłaszać oszustwa na policji, zbyt pogrążeni w żalu po utracie bliskiej osoby nie byli w stanie zmagać się z tak obrzydliwym przestępstwem. Sprawy, które trafiły do komendy na Śródmieściu dotyczą miasta Warszawy, ale kryminalni mają informację że oszust działał na terenie całego kraju.

Apelujemy do wszystkich osób, które zostały oszukane w podobnych okolicznościach, aby skontaktowały się osobiście lub telefonicznie z komendą rejonową Policji Warszawa I, ul. Wilcza 21, telefon do prowadzącego sprawę +48-22-60-360-85, lub +48-22-60-383-92.

dt, to

 


Film w formacie nieobsługiwanym przez odtwarzacz. Pobierz plik (format flv - rozmiar 3.1 MB)

Powrót na górę strony