Koń przyczyną wypadku
Nowodworscy policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło w Kikołach. Wszystko wskazuje na to, że spłoszony koń wbiegł na drogę krajową wprost przed nadjeżdżający motocykl. Kierowca nie zdążył wykonać żadnego manewru i uderzył w zwierzę. Jadący z naprzeciwka kierowca samochodu ciężarowego, aby uniknąć najechania na motocyklistę zjechał do przydrożnego rowu.
Z wstępnych ustaleń policjantów wynika, że właściciel konia prowadził go, gdy w pewnym momencie zwierzę wyrwało się i pobiegło w kierunku drogi krajowej nr 62. W tym czasie od strony Pomiechówka, w kierunku Serocka jechał motocyklista. Mężczyzna nie miał żadnych szans, aby uniknąć zderzenia z koniem. Doszło do wypadku. Całe zdarzenie widział kierowca samochodu ciężarowego, nadjeżdżający z naprzeciwka. Aby nie najechać na motocyklistę zjechał do przydrożnego rowu, uderzając jednocześnie w zwierzę.
W wyniku zdarzenia ranny został motocyklista, którego przewieziono do szpitala. Ucierpiało także zwierzę, które trzeba było uśpić.
ij, mm