Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Najpierw sprzedał, a potem ukradł

Data publikacji 20.07.2009

22-letni Kamil G. miał kłopoty finansowe. Postanowił więc sprzedać swój samochód. Kiedy już dokonał transakcji, stwierdził, że auto jest mu potrzebne do pracy. Wpadł na pomysł, że skradnie nowemu właścicielowi pojazd, który mu wcześniej sprzedał. Dzięki pomocy nowego nabywcy samochodu policjanci z Pruszkowa zatrzymali 22-latka. Teraz za kradzież może trafić do więzienia nawet na 5 lat.

Historia zaczęła się w październiku ubiegłego roku. Wtedy to Kamil G. postanowił sprzedać swój samochód. Nowy właściciel nie nacieszył się jednak długo nabytkiem. Jego "nowe" auto zniknęło w kwietniu tego roku.

Przypadek sprawił, że w piątkowe popołudnie pokrzywdzony zauważył skradziony mu wcześniej samochód i zaczął za nim jechać. W międzyczasie o swoich podejrzeniach zawiadomił policjantów z Raszyna. Funkcjonariusze natychmiast pojechali we wskazane miejsce, gdzie podjęli czynności.

Jak się okazało, 22-letni Kamil G. przyznał się, że sprzedał auto z powodu kłopotów finansowych. Samochod był mu jednak potrzebny do pracy, więc wymyślił sposób odzyskania go. Wykorzystał do tego kluczyki zapasowe od wcześniej sprzedanego samochodu. Następnie sam zamienił numery identyfikacyjne pojazdu. Na miejsce starego VIN-u – wspawał nowy pochodzący z innego samochodu.

Kamil G. trafił do celi, a samochód na parking depozytowy. Mężczyzna będzie miał czas, aby zrobić bilans strat i zysków. Za kradzież pojazdu może trafić do więzienia nawet na 5 lat.

ea/dn


Film w formacie nieobsługiwanym przez odtwarzacz. Pobierz plik (format flv - rozmiar 1016.52 KB)

Powrót na górę strony