Wynajęła mieszkanie, a później je okradła
Kryminalni z Legionowa zatrzymali Wioletę T. Kobieta jest podejrzewana o kradzież pieniędzy i biżuterii z mieszkania, które wynajmowała. 26-latka przyznała się do winy i została objęta policyjnym dozorem. Za przestępstwo kradzieży kodeks karny przewiduje do 5 lat pozbawienia wolności.
Z relacji poszkodowanego mężczyzny wynikało, że do zdarzenia doszło w minionym tygodniu w jednym z mieszkań przy ulicy Sowińskiego. Wioleta T. od sierpnia wynajmowała jeden pokój, właściciel mieszkania mieszkał w pozostałej jego części.
Pewnego dnia kiedy mężczyzna wrócił do domu zorientował się, że kobiety nie ma, a w mieszkaniu brakuje pieniędzy oraz biżuterii, którą trzymał w szkatułce. Straty oszacował na 700 zł. Pierwsze podejrzenie padło na 26-latkę. Kobieta nie odbierała telefonów od poszkodowanego, więc ten postanowił zgłosić sprawę i opowiedzieć policjantom o tym, co go spotkało.
W miniony piątek legionowscy kryminalni na terenie Warszawy zatrzymali Wioletę T. Miała przy sobie telefon, który po sprawdzeniu w bazie policyjnej okazał się poszukiwany. Kobieta przyznała się, że ukradła go w jednym z pubów w Warszawie.
Do kradzieży pieniędzy i biżuterii z wynajmowanego mieszkania również się przyznała. Jak ustalili policjanci pieniądze wydała na zakupy, a biżuterię sprzedała w lombardzie. Prokuratura w Legionowie postanowiła objąć kobietę policyjnym dozorem. Za popełnione przestępstwa odpowie przed sądem.
ek
