Zatrzymany złodziej lodówki
21-letni mężczyzna wracał ze znajomymi z imprezy. Alkohol, który wcześniej spożywał sprawił, że Tomasz C. postanowił ukraść lodówkę z jednego z ogródków piwnych. Skradziony przedmiot ukrył w piwnicy. Zdziwił się, jak szybko do drzwi jego mieszkania zapukali kryminalni z Mokotowa. 21-latek usłyszał zarzut kradzieży i naraził się na karę nawet 5 lat więzienia.
Kilka dni temu właściciel ogródka piwnego na Mokotowie zgłosił kradzież lodówki. Przygotowana do napełnienia lodówka stała na terenie miejscowego centrum handlowego. Sprawą od razu zajęli się kryminalni z Mokotowa. Po wstępnych czynnościach wytypowali podejrzewaną osobę. Kiedy mieli pewność, że za przestępstwo powinien odpowiadać 21-letni Tomasz C., zapukali do drzwi jego mieszkania.
Wyraźnie zaskoczony Tomasz C. przyznał się do wszystkiego. Nie spodziewał się, że policjanci wpadną na jego trop. Dobrowolnie oddał lodówkę. Swoje zachowanie 21-latek tłumaczył nietrzeźwością. Wracał ze znajomymi z zakrapianej alkoholem imprezy towarzyskiej i przechodząc obok ogródka piwnego, postanowił zabrać lodówkę. Wartą 1200 złotych lodówkę ukrył w swojej piwnicy.
Tomasz C. usłyszał już zarzut kradzieży. Lodówka wróci do rąk właściciela. Za za swoje zachowanie 21-latek naraził się na karę nawet do 5 lat więzienia. Odpowiedzialności nie uniknie także jego wspólnik. Odpowie za pomoc w kradzieży.
ea/ao


