Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Zaczęło się od kradzieży kół...

Data publikacji 03.09.2012

Najpierw cała trójka wpadła na kradzieży kół dosłownie na gorąco prosto w ręce policjantów. Później okazało się, że dwóch z nich na początku roku ukradło ok. 2,5 tonową szynę. Potem wyszło na jaw, że jeden z nich jest poszukiwany dwoma listami gończymi. Mężczyźni już usłyszeli zarzuty.

Adam E. Konrad B. i Rafał W. dosłownie na gorąco przestępczego procederu zostali złapani przez policjantów z Białołęki. Mężczyźni na Trasie Toruńskiej odkręcali koła od stojącego na poboczu pojazdu. Najpierw jeden z nich próbował wprowadzić w błąd mundurowych, mówiąc, że samochód należy do jednego z nich. Następnie drugi podał fałszywe dane personalne. Jednak czujni policjanci od razu wiedzieli, że coś jest nie tak. Okazało sie, że mieli rację. Stojący pojazd na poboczu nie należał do żadnego z nich. Natomiast mężczyzna, który ukrywał swoje dane personalne, był poszukiwany dwoma listami gończymi. Trzej mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu.

Jak sie okazało, to jednak nie było wszystko. Tylko dzięki intensywnym czynnościom operacyjnym kryminalnych z Białołęki , wyszło na jaw, że dwóch z zatrzymanych mężczyzn Konrad B. i Adam E. na początku br. na terenie budowy na Białołęce wspólnie i w porozumieniu dokonali kradzieży ok. 60 metrowej szyny o wadze ok. 2,5 tony i wartości ok. 10.000 zł. Zebrany materiał w tej sprawie pozwolił na ponowne wszczęcie postępowania i rozwiązanie zagadki kradzieży 2,5 tonowej szyny.

Trzej mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży kół. Natomiast Konrad B. i Adam E. usłyszeli jeszcze zarzuty kradzieży ok. 60 metrowej szyny. Poszukiwany dwoma listami gończymi Rafał W. został doprowadzony do Aresztu Śledczego. Dalszym losem mężczyzn zajmie się Sąd.

Za przestępstwo kradzieży grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

ms.to

Powrót na górę strony