Mimo zakazu, jechał autem i to po alkoholu
Trzy lata temu sąd zakazał mu kierowania samochodami. Ten jednak nic sobie z tego nie robił. Policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego przyłapali go, gdy jechał renault. Dodatkowo okazało się, że miał prawie 2 promile alkoholu we krwi. Pijanego kierowcę zatrzymano, a samochód przekazano właścicielowi.
Rano wywiadowcy zauważyli renault Clio jadącego ulica Conrada. Podejrzenia policjantów budził styl jazdy kierowcy. Nagle mężczyzna skręcił na pobliska stację paliw. Tam funkcjonariusze postanowili sprawdzić prowadzącego auto.
Szybko wyszło na jaw, że Kazimierz J. był pijany. Miał prawie 2 promile alkoholu we krwi. Nie miał też uprawnień do prowadzenia pojazdu, bo zostały mu zabrane trzy lata temu. Sąd zakazał mu wtedy prowadzenia samochodów przez najbliższych 5 lat.
Mężczyznę zatrzymano, a renault przekazano właścicielowi. Kierowca po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany. Usłyszy zarzuty kierowania pojazdem po alkoholu. Odpowie tez za złamanie zakazu sądowego.
ak