Praktykanta pomagała w kradzieży
Ona odbywała praktyki w sklepie obuwniczym. On zainteresowany był markowymi butami sportowymi. Dziewczyna postanowiła więc wynieść ze sklepu dla swojego chłopaka buty warte prawie 400 złotych. Sprawa wyszła na jaw, gdy policjanci zauważyli na parkingu przed centrum handlowym zdenerwowanego młodego człowieka, skontrolowali go i znaleźli skradziony towar.
Popołudniu policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego dostrzegli na parkingu przed centrum handlowym na Woli młodego mężczyznę, który na ich widok nagle się odwrócił. Nie reagował na wezwania funkcjonariuszy. Wywiadowcy postanowili więc interweniować. Zatrzymali go. Po wylegitymowaniu okazało się, że jest 18-letni Damian J. z Rembertowa. Miał przy sobie dwie pary zapakowanych oryginalnie butów z zabezpieczającymi przed kradzieżą klipsami.
W rozmowie z policjantami młody człowiek przyznał, ze opakowania z butami wyniosła mu jego dziewczyna ze sklepu obuwniczego, w którym odbywała praktyki. Kilka minut później zatrzymano więc 18-letnią Kingę G. Dziewczyna przyznała się do wszystkiego. Potwierdziła, że markowe buty wyniosła ze sklepu tylnymi drzwiami. Oboje zatrzymanych zostało przewiezionych do komendy rejonowej przy ul. Żytniej. Zostaną teraz przesłuchane i usłyszą zarzuty.
ak