Białołęcki „dołek” finałem podróży
Trzej mężczyźni wpadli w ręce policjantów z Białołęki. Mundurowi 20-latkowi zarzucają kradzież, a rówieśnikowi i o cztery lata starszemu bratu, paserstwo. Kryminalni odzyskali już skradzione podczas imprezy urodzinowej warte prawie 5000 złotych, dwa telefony komórkowe. 20–letni Kamil L. oraz dwaj bracia P. wczoraj usłyszeli zarzuty. Może im grozić do pięciu lat więzienia.
Pod koniec stycznia podczas imprezy z okazji 18-stych urodzin, która była zorganizowana w jednym z lokali przy ulicy Zaułek, dwóm dziewczynom zginęły aparaty komórkowe. Łupem sprawców padł iPhone za 4 tysiące złotych oraz telefon komórkowy, wart 700 złotych.
Kryminalni wyjaśniając sprawę ustalili miejsca zamieszkania podejrzewanych. Podczas policyjnej realizacji kryminalni zatrzymali 20–letniego Kamila L. oraz dwóch braci P. Mężczyźni właśnie wracali z wyjazdu. Funkcjonariusze odzyskali także warte prawie 5 000 złotych dwa telefony komórkowe. Na poczet przyszłych kar zabezpieczyli 900 złotych.
20–letniemu Kamilowi L. policjanci przedstawili zarzut kradzieży. Dwaj bracia będą odpowiadać za paserstwo. Może im grozić do pięciu lat więzienia.
mb/ij


