W pierwszej kolejności policjant a później rzecznik prasowy
W pierwszej kolejności jest policjantem a później rzecznikiem prasowym Komendanta Głównego Policji. Mowa o podinspektorze Mariuszu Sokołowskim, który jadąc dzisiaj do służby błyskawicznie zareagował na chuligańskie zachowanie 23 latka. Mężczyzna wybił szybę w wiacie przystankowej przy skrzyżowaniu ulic Anielewicza i Okopowej. Rzecznik zatrzymał chuligana i oddał go w ręce wolskich mundurowych. Potem spokojnie pojechał do pracy.
Dochodziła 7.30, gdy na przystanku tramwajowym przy Okopowej i Anielewicza zatrzymał się tramwaj. Wysiadł z niego młody mężczyzna i po chwili burzliwej rozmowy ze znajomą, z całym impetem uderzył w szybę wiaty. Ta rozprysła się w drobny mak. Traf chciał, że sytuację zaobserwował pracownik ochrony stojącego nieopodal bloku. To on powiadomił akurat wyjeżdżającego do pracy podinspektora Mariusza Sokołowskiego o akcie dewastacji na przystanku.
Już po kilkunastu sekundach rzecznik legitymował chuligana. Wezwani na miejsce wolscy mundurowi dopełnili formalności. Zatrzymanym okazał się 23-letni Tomasz S., który z wynikiem 1,5 promila został przewieziony do izby wytrzeźwień. Straty przekroczyły kwotę 250 zł, dlatego też młodego człowieka czeka odpowiedzialność karna za zniszczenie mienia.
ak, kn
