Na strychu schował 79 działek marihuany
25–letni Kamil K., który na strychu miał przygotowanych 79 działek z marihuaną, został zatrzymany przez bielańskich policjantów. Do policyjnego aresztu trafiła też matka chłopaka, która podczas interwencji zaczęła wyzywać i szarpać policjantów. Kobieta odpowie za znieważenie funkcjonariuszy, zaś Kamil K. prawdopodobnie za posiadanie znacznych ilości środków odurzających.
Ostatni dzień zaowocował zatrzymaniem kolejnych osób związanych ze środowiskiem dilerów narkotykowych. Od kliku tygodni kryminalni z Bielan obserwowali mieszkanie, należące do Kamila K. Gdy byli już przekonani, że chłopak handluje narkotykami, pojechali na ulicę Kozietulskiego, aby potwierdzić posiadaną informację.
Gdy przyjechali pod wskazany adres, zauważyli stojącego pod blokiem 25–latka oraz jego brata, matkę i jeszcze jednego mężczyznę. Funkcjonariusze wraz z Kamilem chcieli iść do domu, aby zrobić przeszukanie mieszkania, wówczas matka chłopka stała się bardzo agresywna wobec policjantów. Kobieta zaczęła szarpać, odpychać i wyzywać policjantów. Podczas przeszukania, na strychu, policjanci znaleźli 79 działek marihuany.
Cała czwórka została zatrzymana. Po przesłuchaniu jeden z mężczyzn został zwolniony. Jeszcze dziś 48–letniej Aldonie K. zostanie przedstawiony zarzut znieważenia funkcjonariuszy policji. Kamilowi K. prokurator prawdopodobnie przedstawi zarzut za posiadanie znacznej ilości środków odurzających. Zdecyduje też o losach brata 25–latka.
ea/eb

