Handlował narkotykami i kradł energię
4,2 grama heroiny, wagę elektroniczną, dokumenty, w tym jeden kradziony i prawie 10 tysięcy złotych zabezpieczyli południowoprascy kryminalni w mieszkaniu, należącym do 24-letniego Roberta N. Męzczyzna został zatrzymany. Usłyszy zarzuty handlu i posiadania narkotyków, a także ukrywania poszukiwanego dokumentu. Policjanci ujawnili również w dwóch mieszkaniach, w których przebywał zatrzymany nielegalny pobór prądu.
Policjanci z Pragi Południe najpierw podjęli obserwację okolicy zamieszkania 24-letniego Roberta N., który zgodnie z ustaleniami kryminalnych, miał trudnić się handlem narkotyków. Kiedy funkcjonariusze weszli do klatki schodowej od razu spostrzegli dwóch mężczyzn, wygląd jednego z nich odpowiadał rysopisowi dilera. I to właśnie on w momencie, gdy zorientował się, że ktoś idzie, schylił się i włożył coś pod linoleum, leżące na ziemi.
Kryminalni natychmiast zatrzymali mężczyzn i sprawdzili, co Robert N. chciał ukryć pod podłogą. Były to zawiniątka z folii aluminiowej, a w nich beżowy proszek. Policjanci zabezpieczyli 5 pakiecików i natychmiast przystąpili do przeszukania mieszkania Roberta N., które znajdowało się piętro wyżej. Tam natknęli się na gotówkę w kwocie prawie 10 tysięcy złotych, wagę elektroniczną, a także dokumenty w postaci prawa jazdy i karty bankomatowej, wystawione na różne nazwiska. Prawo jazdy okazało się poszukiwane od ubiegłego roku, a utracone w wyniku kradzieży.
W trakcie wykonywania czynności kryminalni ujawnili też nielegalny pobór prądu. Funkcjonariusze zainteresowali się również znalezionym kluczem. Okazało się, że pasuje on do lokalu obok, który teoretycznie powinien być pustostanem. 24-latek urządził w nim siłownię. Podobnie, jak w mieszkaniu, tutaj również miał nielegalnie podłączony prąd. W pomieszczeniu funkcjonariusze znaleźli przedmioty niezbędne do porcjowania narkotyków. Poza folią aluminiową, woreczkami z zapięciem strunowym i wagą, kryminalni zabezpieczyli banknot o nominale 100 złotych, który najprawdopodobniej jest fałszywy oraz zbrylone kawałki beżowego proszku.
Robert N. trafił do policyjnego aresztu. Technicy kryminalistyki przeprowadzili test narkotykowy i zważyli zabezpieczoną substancję. Była to heroina o wadze 4,2 grama. Po przesłuchaniu świadków okazało się, że zatrzymany zajmuje się handlem narkotykami. W ostatnim czasie jednemu z przesłuchiwanych sprzedał 2 gramy heroiny. Dziś w prokuraturze usłyszy zarzuty posiadania i handlu środkami odurzającymi oraz ukrywania poszukiwanego dokumentu. Czeka go również odpowiedzialność karna za nielegalny pobór energii elektrycznej.
ea/jw