Palił marihuanę w oku kamery
Gdy pracownik miejskiego monitoringu wypatrzył młodych mężczyzn palących marihuanę na przystanku, natychmiast poinformował o wszystkim dyżurnego. Policyjny patrol z Pragi Południe zatrzymał nad ranem zatrzymał 18-letniego Macieja W. Miał przy sobie 0,5 grama narkotyków. Teraz stanie przed sądem, grożą mu 3 lata więzienia.
Około 3.30 policjanci z Pragi Południe otrzymali informację od pracownika miejskiego monitoringu o młodych osobach, którzy najprawdopodobniej palili marihuanę pod wiatą przystankową. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol. Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce zastali mężczyznę, jego koledzy odjechali chwilę wcześniej autobusem.
18-letni Maciej W. był bardzo zaskoczony, kiedy okazało się, że policjanci dokładnie wiedzą, co robił wcześniej. W kieszeni jego spodni mundurowi znaleźli foliową torebkę, a w niej zielono-brunatny susz roślinny. Maciej W. przyznał, że jest to marihuana. Twierdził, że sam zamierzał ją wypalić.
Mężczyzna został zatrzymany, a susz zabezpieczono. Technicy kryminalistyki zważyli narkotyk. Maciej W. odpowie za posiadanie 0,5 grama marihuany. Taki właśnie usłyszał zarzut. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
ak, jw


