Nie przeszkadzała im obecność właścicieli
Karze 8 miesięcy bezwzględnego więzienia poddał się złodziej, którego w bezpośrednim pościgu zatrzymali policjanci z Białołęki. Jego wspólniczka, która również została zatrzymana do sprawy, do niczego się nie przyznała. Złodzieje weszli o zmroku na jedną z posesji i ukradli z piwnicy elektronarzędzia. Nie przeszkadzało im to, że wszyscy domownicy byli w domu.
Późnym wieczorem właścicielka prywatnej posesji przy ulicy Nowodworskiej zauważyła na swoim podwórku obcą kobietę. Ta na pytanie - co Pani tutaj robi ? - odpowiedziała , że szuka nauczycielki. Właścicielka widząc, że kobieta kłamała, poprosiła ją o opuszczenie posesji. Wracając do domu, zauważyła mężczyznę, który wyszedł z piwnicy. Trzymał w rękach należące do niej elektronarzędzia – szlifierkę oraz młot pneumatyczny.
Złodziej widząc, że właścicielka dzwoni na Policję, zaczął uciekać. Po drodze wyrzucił swoje łupy. Policjanci z Białołęki, którzy po kilku minutach pojawili się na miejscu, zatrzymali w pościgu złodziejską parę.
Blanka Z. i Tomasz B. trafili do policyjnego aresztu. Usłyszeli zarzuty kradzieży, Tomasz B. odpowiadał za recydywę. 27 – latka nie przyznała się do niczego. Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze 8 miesięcy bezwzględnego więzienia.
mb,dn