Tropem skradzionych tuczników
Policjanci z Mrozów zatrzymali pracownika zatrudnionego w jednym z rolniczych gospodarstw w cegłowskiej gminie. Mężczyzna ukradł swojemu pracodawcy trzy tuczniki. Policjanci odnaleźli zwierzęta, które sprawca kradzieży przekazał znajomemu rolnikowi w gminie Mińsk Mazowiecki, tłumacząc mu, że kupł je okazyjnie. Mężczyzną, który ukradł świnie okazał się 54-letni Adam M. W najbliższym czasie tuczniki wrócą do swojej chlewni.
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Mrozach otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że z prywatnej chlewni w cegłowskiej gminie zniknęły trzy tuczniki. Jednym z głównych podejrzanych był pracownik, który mógł wyprowadzić zwierzęta pod nieobecność właściciela.
Policjanci zatrzymali opisywanego mężczyznę, którym okazał się 54-letni Adam M. Mężczyzna przyznał, że wyprowadził świnie i zawiózł do znajomego rolnika z terenu mińskiej gminy. Funkcjonariusze dotarli do wskazanego gospodarstwa i odzyskali skradzione tuczniki.
Zwierzaki niebawem wrócą do swojej macierzystej chlewni. Tymczasem Adam M. usłyszał zarzut popełnienia kradzieży. Policjanci przypominają, że za kradzież kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.
ea/dn
