Pobili go, bo chciał zwrot 600 euro
Nie widzieli się od przeszło dwóch lat. Ponownie zobaczyli się na imprezie u kolegi z Nigerii. Jeden z nich upomniał się o zwrot 600 euro, które pożyczył znajomemu na opłacenie wynajmu pokoju. Ten wcale nie zamierzał oddać pieniędzy. Doszło do awantury, w trakcie której 34-letni obywatel Nigerii został pobity i okradziony. Sprawcę zatrzymali policjanci z Białołęki.
Jak wynika z policyjnych ustaleń, do zdarzenia doszło wieczorem w mieszkaniu przy ul. Odkrytej na Białołęce. Pewien wynajmujący tam mieszkanie obywatel Nigerii zorganizował imprezę. Zaprosił znajomych ze swojego kraju. Podczas spotkania doszło do zatargu między dwoma jej uczestnikami. 34-latek upomniał się bowiem o swoje 600 euro. Pieniądze te pożyczył jednemu z uczestników imprezy na opłacenie kosztów wynajmu pokoju w listopadzie 2006 r. Niestety do chwili obecnej nie otrzymał zwrotu pożyczki.
Dłużnik wściekły na kolegę, że ten dopomina się o pieniądze, zaatakował go. Razem z właścicielem mieszkania i jeszcze jednym obywatelem Nigerii pobili mężczyznę. Jak twierdzi pokrzywdzony, mężczyźni dusili go, a jeden z nich rzucił w niego krzesłem. Podczas szamotaniny skradziono mu 1.600 euro.
34-latek opatrzony i przebadany w szpitalu dopiero dwa dni później zgłosił się do policjantów na Białołęce. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze zatrzymali sprawcę. 34-letni obywatel Nigerii odpowie prawdopodobnie za rozbój. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności. Zatrzymanie pozostałych dwóch napastników jest tylko kwestią czasu.
ak