Aktualności
Rozmiar czcionki
-
Pijany sprowokował kolizję i chciał uciec, a w aucie wiózł poszukiwaną pasażerkę
Ponad 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu, ucieczka z miejsca kolizji i poszukiwana przez prokuraturę pasażerka, to bilans nieodpowiedzialnej jazdy 38-letniego kierowcy Audi w Nowej Iwicznej. Sprawcy nie pozwolił uciec kierujący autem, które ucierpiało w zdarzeniu. Teraz o dalszym losie pijanego sprawcy zadecyduje sąd.
-
Nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Ucieczkę zakończył na poboczu
92 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h, przejazd na czerwonym świetle, jazda pod prąd i przez linię podwójnie ciągłą, a następnie ucieczka przed policyjnym patrolem - tak wyglądała interwencja, do której doszło 20 sierpnia br., w Markach. 29-letni kierujący Skodą nie reagował na polecenia policjantów i kontynuował jazdę, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Po kilku kilometrach stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w baner reklamowy.
-
Gdzie kontynuować jazdę, gdy kończy się droga dla rowerów?
Poruszasz się drogą dla rowerów, która nagle się kończy, a jej kontynuacją jest jezdnia lub pas ruchu dla rowerów?
-
Wyprzedzał na skrzyżowaniu nieoznakowany radiowóz. Był pod wpływem kokainy, amfetaminy i metamfetaminy
Rażące naruszenie przepisów drogowych na terenie powiatu otwockiego zakończyło się zatrzymaniem 45-letniego kierowcy Audi. Mężczyzna nie tylko wyprzedzał na skrzyżowaniu nieoznakowany radiowóz, ale – jak się chwilę później okazało – prowadził auto pod wpływem trzech silnych substancji psychotropowych. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli kolejne narkotyki.
-
Chciał przechytrzyć policjantów – pozostawił po drodze pasażerkę i uciekał dalej
Złamał przepisy, zostawił towarzyszkę po drodze i próbował przechytrzyć policjantów. 24-latek pędzący hulajnogą elektryczną po ulicach Mysiadła, chciał za wszelką cenę uniknąć kontroli drogowej. Finał brawurowej ucieczki okazał się jednak wyjątkowo kosztowny, ponieważ nierozważny kierowca zebrał mandaty na łączną kwotę 3700 zł.
-
Czy rowerzyści mogą jechać obok siebie?
Pytanie „Czy rowerzyści mogą jechać obok siebie?” pojawia się zarówno wśród rowerzystów, jak i kierowców. Wielu uczestników ruchu drogowego jest przekonanych, że jazda dwóch rowerzystów obok siebie jest zawsze zabroniona. Tymczasem obowiązujące przepisy przewidują taką możliwość, ale pod określonymi warunkami.
-
Przejażdżka crossem bez tablic i uprawnień
Nocna przejażdżka niezarejestrowanym crossem po ulicy Okulickiego w Piasecznie zakończyła się surowymi konsekwencjami dla 16-letniego mieszkańca Lesznowoli i jego ojca. Nastolatek odpowie przed sądem rodzinnym, natomiast jego ojciec dostał 3 000 zł. mandatu za udostępnienie pojazdu. To jednak nie koniec – jako właściciel nieubezpieczonego motocykla, ojciec musi się liczyć także z wysoką karą finansową z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego
-
Na jednym kole i bez tablicy rejestracyjnej. Nieletni zatrzymany za jazdę elektrycznym motorowerem – Surronem
Podczas patrolowania stołecznych ulic, uwagę policjantów warszawskiej ”drogówki” przykuł nietypowo poruszający się jednoślad. Kierujący jechał na jednym kole i bez tablicy rejestracyjnej. Okazało się, że jest nieletni i nie posiada wymaganych uprawnień.
-
Działania bezpieczna DK50 - Blisko tysiąc skontrolowanych kierowców, 7 nietrzeźwych i 8 pod wpływem środków odurzających
Policjanci z otwockiej drogówki, we współpracy z funkcjonariuszami z Piaseczna oraz Mińska Mazowieckiego, przeprowadzili w ubiegły weekend masowe działania kontrolno-prewencyjne. Głównym celem akcji, która objęła odcinek drogi krajowej nr 50 przebiegający przez trzy sąsiadujące powiaty, było wyeliminowanie z ruchu stwarzających zagrożenie kierujących pod wpływem alkoholu i środków odurzających.
-
Ponad 2 promile, trzy kolizje i przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Pijany 33-latek bez prawa jazdy trafił za kraty
Pijany, bez prawa jazdy i z kompletnym brakiem wyobraźni – 33-letni obywatel Ukrainy uszkodził trzy samochody na trasie DK 79 w Pilawie, z czego ostatnią kolizję spowodował, wjeżdżając na skrzyżowanie - na czerwonym świetle. Mając ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu, po próbie ucieczki, to nadal uśmiechał się, a stwierdzeniem „to się źle skończy” zaskoczył policjantów. Szybko jednak stracił powody do śmiechu – trafił na 20 dni do aresztu, dodatkowo dostał wyrok w zawieszeniu, wieloletnie zakazy prowadzenia pojazdów oraz grzywnę.