Banknotem 100 zł chciał zakończyć interwencję. Teraz odpowie nie tylko za wykroczenie, ale i za przestępstwo
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji zatrzymali do kontroli kierującego Lexusem, który nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych. Mężczyzna, chcąc uniknąć konsekwencji, usiłował wręczyć funkcjonariuszom 100 zł. Został zatrzymany i odpowie przed sądem za podejrzenie popełnienia przestępstwa.
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji w ubiegłym tygodniu, patrolując ulicę Patriotów w Warszawie, zauważyli kierującego Lexusem, który nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych.
Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję i zatrzymali pojazd do kontroli drogowej. Za kierownicą siedział obywatel Ukrainy mieszkający na terenie Polski. Policjanci poinformowali kierującego o popełnionym wykroczeniu oraz o przewidzianych za nie konsekwencjach. Za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych nałożyli na mężczyznę mandat karny w wysokości 1500 zł oraz 15 punktów.
W trakcie wykonywania czynności mężczyzna usiłował wręczyć policjantom banknot o nominale 100 zł. w zamian za odstąpienie od dalszych czynności służbowych. Funkcjonariusze natychmiast poinformowali go, że swoim zachowaniem dopuszcza się przestępstwa polegającego na udzieleniu korzyści majątkowej funkcjonariuszowi publicznemu. Mężczyzna został zatrzymany, a następnie przewieziony do jednostki Policji, gdzie wykonano z jego udziałem dalsze czynności i sporządzono wymaganą dokumentację. Po ich zakończeniu został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Przypominamy, że art. 229 § 1 kk mówi: kto udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną w związku z pełnieniem tej funkcji, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Każda próba przekupienia funkcjonariusza stanowi przestępstwo i spotyka się ze zdecydowaną reakcją. Zamiast uniknąć odpowiedzialności za wykroczenie, sprawca naraża się na znacznie poważniejsze konsekwencje karne.