Aktualności - Archiwum
Rozmiar czcionki
-
„Antykieszonkowcy” nie mają litości dla złodziei.
Stołeczna grupa policjantów zwalczająca przestępczość „kieszonkową” nie daje wytchnienia przestępcom. W ręce wywiadowców znów trafia 54- letni Jacek L. pomimo kilkukrotnych wcześniejszych zatrzymań. Wpadł, gdy okradał śpiącego mężczyznę w tramwaju w okolicach Ronda Wiatraczna. Kieszonkowiec z kieszeni spodni skradł portfel oraz telefon komórkowy.
-
Policjanci nie dopuścili do próby samobójczej.
O godz. 19.35 Policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego dostają informację, że w okolicach mostu Śląsko-Dąbrowskiego przebywa kobieta, która chce targnąć się na swoje życie. Natychmiast na miejsce udają się „policyjni cywile”, dokładnie przeczesują okolice mostu oraz wału wiślanego. W końcu udaje się im odnaleźć zapłakaną, roztrzęsioną a zarazem zdesperowaną kobietę. Będąca w patrolu funkcjonariuszka otacza swą opieką i ciepłym słowem rozdygotaną kobietę do czasu przybycia opieki lekarskiej
-
Skradła okulary za ponad 1000 zł.
Stołeczni wywiadowcy dobrze znali z wcześniejszych zatrzymań 23-letnią Justynę G. Zauważyli ją spacerującą po centrum handlowym. Krótka zasadzka i znów byli świadkami kradzieży. Obserwowana kobieta weszła do salonu optycznego, najpierw spokojnie oglądała wystawiony towar. W ręku trzymała dwie oprawki, które w jednej chwili zniknęły w jej rękawie.
-
Spuszczali paliwo z cystern.
Policyjni wywiadowcy po uzyskaniu informacji o kradzieży paliwa, objęli dokładnym nadzorem trasy przejazdu cystern, transportujących paliwo. Pierwszy kierowca został zatrzymany na gorącym uczynku w Ząbkach, godzinę później wpadł kolejny na warszawskich Bielanach.
-
Żegnaj "Strusiu"
"Drogi Andrzeju, bo do Ciebie zawsze tak mówiliśmy. Nikt nie lubi pożegnań, a tym bardziej tych ostatnich. Trudno formuje się słowa, w chwili gdy przychodzą do głowy banalne zwroty. Przyjacielu, zasługujesz na coś więcej, niż frazesy o poświęceniu, obowiązku, o tym, że tylko życie z poczuciem misji ma sens, że potrafimy docenić ludzi dopiero wtedy, gdy śmierć wydrze ich z naszego życia..."
-
OSTATNI PATROL - Dziękujemy wszystkim za przybycie.
Wyrażamy serdeczne podziękowanie wszystkim, którzy przybyli na pogrzeb naszego kolegi śp. podkomisarza Andrzeja Struja. W imieniu rodziny, Policjanci z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego Komendy Stołecznej Policji.
-
Pomoc dla dzieci Andrzeja
Możemy pomóc dzieciom naszego kolegi. Za pośrednictwem FUNDACJI POMOCY WDOWOM I SIEROTOM PO POLEGŁYCH POLICJANTACH możemy przekazywać datki na rzecz rodziny Andrzeja. Pieniądze można wpłacać na konto fundacji w Banku Śląskim 29 1050 1025 1000 0023 0731 9943 z dopiskiem "dla dzieci Andrzeja z KSP". Konto zostało założone na potrzeby doraźnych zbiórek, które fundacja może przeprowadzać zgodnie z pozwoleniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji (Decyzja nr 93/2009)
-
Zaopatrzeni w Marihuanę.
Patrol z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego pełniąc służbę dzisiejszej nocy kontrolował dwóch młodych mężczyzn jeżdżących samochodem po terenie Bemowa. Podczas kontroli mężczyźni byli bardzo zdenerwowani. Kontrola plecaka i policjanci ujawniają torebkę z zielonkawym suszem. Drugi z kontrolowanych po chwili sam ze swojego buta dobrowolnie wydaje kolejną torebkę. Jednak to nie koniec.
-
Próbował połknąć dowody.
Stołecznych wywiadowców zainteresował młody mężczyzna, który od dłuższego czasu kręcił się po warszawskiej Pradze, wyglądało jakby na kogoś czekał, dodatkowo wyróżniał się niezwykle nerwowym zachowaniem. Policjanci postanowili to sprawdzić, podczas rozmowy młody mężczyzna włożył do ust jakieś przedmioty….
-
Do ostatnich swych dni był Policjantem.
Dzisiaj po godz. 10 na przystanku tramwajowym przy CH Fort Wola, nasz kolega w ostatnim dniu swojego urlopu, jadąc tramwajem interweniował wobec chuliganów, którzy niszczyli pojazd. Jeden z chuliganów rzucił się na niego z nożem. Kilkakrotnie ugodził Andrzeja w klatkę piersiową. Lekarze przez ok. dwie godziny walczyli o jego życie. Niestety Andrzej zmarł, pozostawił w głębokim żalu żonę i dwie córeczki….
-
Wpadka kieszkonkowców
Stołeczni wywiadowcy na pętli tramwajowej zatrzymali dwóch sprawców kradzieży kieszonkowej. Złodziejom nie pomogły podjęte w ostatniej chwili usilne próby ratowania się przed zatrzymaniem. 50-letni Zbigniew M. wrzucił łup do kosza na śmieci, natomiast jego wspólnik, 53-letn Jacek L. zaczął uciekać. Pomimo tego obaj trafili do policyjnych cel i teraz odpowiedzą za popełnione czyny.
-
Zatrzymani na włamaniu do mieszkania.
Około godz. 20.00 stołeczni wywiadowcy otrzymują informację, iż do mieszkania na warszawskiej Pradze, włamało się dwóch mężczyzn. Włamywacze korzystając z dachu pobliskiego budynku, dostali się na tarasy na drugim piętrze, wyważyli drzwi balkonowe, a następnie zaczęli plądrować mieszkanie. Policjanci z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego pokonali tą samą drogę co rabusie, po czym zatrzymują ich na gorącym uczynku.