Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Rozbój, którego nie było

Data publikacji 09.05.2011

24-letni Piotr P. wymyślił, że nieznani sprawcy dokonali na nim rozboju w wagonie metra. Mężczyźni mieli mu skraść dokumenty i zegarek. Kłamstwo wyszło na jaw, gdy 24-latek zgłosił się do komisariatu metra, w celu wskazania w zapisie z monitoringu swojej osoby i sprawców. Metrowscy policjanci już po chwili wiedzieli, że Piotr P. kłamie i żadnego rozboju nie było. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Piotr P. zgłosił się do ursynowskiego komisariatu z informacją, że trzej mężczyźni pobili go, a następnie ukradli mu portfel, dokumenty i zegarek. Do przestępstwa rzekomo doszło w wagonie metra, kiedy 24-latek wracał do domu z imprezy. „Poszkodowany” dokładnie opisał też rysopisy sprawców.

Wczoraj Piotr P. zgłosił się do metrowskiego komisariatu, aby w zapisie z monitoringu wskazać swoją osobę i sprawców. Jednak już w trakcie rozpytania wyszło na jaw, że żadnego rozboju nie było. 24-latek przyznał policjantom, że wracając z klubu do domu był tak pijany, że nie pamiętał okoliczności utraty portfela, dokumentów i zegarka.

Teraz 24-letni Piotr P. usłyszy zarzuty za zawiadomienie policji o przestępstwie, którego nie popełniono oraz składanie fałszywych zeznań.

mc
 

Powrót na górę strony