Jechał pod wpływem, bez prawka, bo zabrali za to samo.
Data publikacji 01.12.2009
Policjanci z warszawskich Oddziałów Prewencji delegowani do Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego interweniowali wobec kierowcy Forda Mondeo 36-letniego Marcina M. Kierowca zwrócił na siebie uwagę błahymi wykroczeniami: nie włączył świateł mijania i nie zapiął pasów bezpieczeństwa.
Podczas interwencji okazało się, że Marcin M. nie posiada prawa jazdy, gdyż pół roku wstecz zostało mu zatrzymane, za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.
Jakież było zdziwienie funkcjonariuszy, kiedy po badaniu kierowcy na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu okazało się, że kierujący znów prowadzi pojazd pod wpływem. Wynik badania to 0,54 mg/l, czyli ponad jeden promil!
Marcin M. czekał na jedną sprawę w sądzie teraz czekają go dwie rozprawy.