Namierzono wytwórnię „kompotu”.
Stołeczni wywiadowcy zwalczający przestępczość kieszonkową wykazali się niezwykłą czujnością. Podczas swoich działań, zainteresowanie ich przykuł dziwnie zachowujący się mężczyzna. W toku podjętych czynności ujawniono u niego dwie strzykawki z zawartością brunatnej cieczy. Zatrzymany przyznał się, że to polska heroina. Podczas przeszukania mieszkania zatrzymanego odkryto produkcję heroiny ze słomy makowej.
Zatrzymany 46-letni Marek Z. próbował wyjaśnić, iż posiadany przez niego narkotyk jest tylko na własny użytek. Policjanci nie dali się zwieść, udali się na przeszukanie miejsca gdzie właśnie zamieszkiwał. Wizyta w mieszkaniu okazała się strzałem w dziesiątkę. Podczas przeszukania ujawniono 4 torby foliowe z zawartością słomy makowej, 5 toreb foliowych z zawartością wygotowanej słomy makowej, garnek z zawartością około 1,5 litra gotowej heroiny, kilka telefonów komórkowych, z czego jeden został utracony w wyniku przestępstwa.
W mieszkaniu zastano jeszcze dwoje domowników 21-letniego Radosława Z. i 32-letnią Elwirę S. Cała trójka była zdziwiona i nie wiedziała skąd ujawnione przedmioty wzięły się u nich w mieszkaniu.
Wszyscy trafili do policyjnego aresztu, sprawą zajęli się śledczy z północno-praskiej komendy.
Film w formacie nieobsługiwanym przez odtwarzacz. Pobierz plik (format flv - rozmiar 3.95 MB)