Majowa przejażdżka na promilach.
W niedzielę o godz 22.10 policjanci z WWP KSP zatrzymali do kontroli samochód Volvo, kierowca pojazdu nie stosował się do przepisów ruchu drogowego, min. przejechał przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle. W toku kontroli okazało się, że 34-letni Grzegorz T. prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości (1.06 mg/l). Samochód został przekazany osobie wskazanej natomiast kierowca po czynnościach na śródmiejskiej komendzie zwolniony. Jakież było zdziwienie policjantów, gdy ok godz 4.00 znów zauważyli tego samego kierowcę w tym samym samochodzie
Policjanci z WWP KSP, którzy brali również udział we wcześniejszej kontroli Volvo, zauważyli jak warszawskimi ulicami przemieszcza się zatrzymane wcześniej Volvo, za którego kierownicą siedział ten sam mężczyzna, który w wydychanym powietrzu około godz. 23.00 miał ponad dwa promile alkoholu. Pojazd został znów zatrzymany, drugi raz przebadano kierowcę. Okazało się, że Grzegorz T. powtórzył swój wynik – wydmuchał 1.06 mg/l. Zarówno przy pierwszej jak i przy drugiej kontroli kierowca nie posiadał przy sobie prawa jazdy oraz innego dokumentu tożsamości. Zachowywał się agresywnie w stosunku do interweniujących policjantów i ich obrażał.