Policjanci zatrzymali cudzoziemca. Miał obowiązek opuścić Polskę, ale tego nie zrobił
Policjanci 11 Kompanii Oddziału Prewencji Policji w Warszawie patrolujący Aleje Jerozolimskie w Warszawie zwrócili uwagę na mężczyznę, który na widok radiowozu wyraźnie przyspieszył i próbował uniknąć wzrokowego kontaktu z funkcjonariuszami. Po sprawdzeniu w systemach okazało się, że cudzoziemiec ma obowiązującą decyzję o odmowie wjazdu i pobytu na terytorium państw strefy Schengen.
Do interwencji doszło 3 września 2026 roku w Warszawie. Około godziny 7 policjanci patrolujący rejon Alej Jerozolimskich zauważyli mężczyznę, którego zachowanie wzbudziło ich podejrzenia.
Funkcjonariusze postanowili go wylegitymować. Sprawdzenie w systemie wykazało, że mężczyzna posiada wpis dotyczący odmowy wjazdu i pobytu na terytorium państw członkowskich strefy Schengen.
Policjanci ustalili, że wobec mężczyzny wcześniej wydano decyzję zobowiązującą go do powrotu do kraju pochodzenia. Z jego relacji wynikało, że kilka lat wcześniej został zatrzymany przez funkcjonariuszy Straży Granicznej w związku z nielegalnym przewożeniem osób z państw trzecich do Niemiec. Osoby te miały wcześniej nielegalnie przekroczyć granicę Polski z Białorusią.
Mężczyzna otrzymał decyzję zobowiązującą go do opuszczenia Polski. Jak wynika z jego wyjaśnień, odwołał się od tej decyzji, jednak jego odwołanie zostało rozpatrzone negatywnie. Miał wówczas 30 dni na powrót do kraju pochodzenia. Według przekazanych policjantom informacji nie zastosował się jednak do tego obowiązku.
Po konsultacji ze Strażą Graniczną policjanci ustalili, że mężczyzna przebywa na terytorium Polski nielegalnie. Został poinformowany, że jest zatrzymany, a także o przysługujących mu prawach i obowiązkach.
Po zakończeniu czynności został przewieziony do placówki Straży Granicznej, gdzie został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej. Dalsze decyzje dotyczące jego pobytu na terytorium Polski należą do właściwych organów Straży Granicznej.